Tutaj zrozumiałem jasno, że wszelkie kryteria pianistyki nie przystają do wymiarów Paderewskiego.
(...) posiada możność wprowadzenia muzyką
słuchacza w ekstazę, w inne rejony, o których nie da się pisać. (...)
Paderewski nie gra ani dla pianistów, ani dla muzyków - gra po prostu dla ludzi. Porusza w nich każdy nerw, każdy zakamarek duszy...
Tadeusz Szeligowski "O Ignacym J. Paderewskim"